• EA Games
  • Kolektyw gram.pl
  • Serwis jest częścią kolektywu Gram.pl

Spolszczenie - pobierz!

Podcasty

Przystań Patronuje

Spolszczenie - pobierz!

Recenzje

Dragon Age: Zabójca Magów #1 - Recenzja

Dark Horse po raz kolejny zabiera nas do Thedas. Dragon Age: Zabójca Magów, to druga seria komiksów rozgrywających się w tym Uniwersum. Tym razem historia została stworzona przez Grega Rucka, który współpracował między innymi z Marvelem oraz DC.
czwartek, 19 styczeń 2017 16:36

Recenzja Dragon Age: Świt Poszukiwacza

Już jakiś czas temu, byłam proszona o napisanie recenzji jednego z filmów. Twórca wortalu "Przystań Szarego Strażnika", do dziś wiercił mi dziurę w brzuchu z uporem godnym mistrza dręczyciela. Musiałam ulec, inaczej pewnie spadły, by na mnie gromy samej Andrasty z wściekłym tabunem rozjuszonych mabari, toczących pianę z szerokich pysków. Taki właśnie jest Ilidan. Uparty i nie dający sobie przetłumaczyć, że jakoś nie mam ochoty tego pisać i, co gorsza udręka jaką odczuwam, porównywana jest do przypalania ciała rozżarzonym prętem. No dobrze, ale o jaki film chodzi i dlaczego, tak bardzo cierpię na sama myśl o nim? "Przystań..." sama mówi już za siebie i jest to produkcja stricte osadzona w tematyce Dragon Age. Przecież to moja najukochańsza gra, więc ja tak mogę, no babo zlituj się.
czwartek, 10 październik 2013 02:07

Rozłam - Recenzja

Przewrotnie zaczęłam czytać całe uniwersum Dragon Age. Zamiast zacząć od pierwszej części, zaczęłam od drugiej, potem trzecia a na końcu pierwsza. Dla mnie to nic niezwykłego. Czytam w specyficzny i tylko sobie znany sposób, a brak kolejności w niczym tak naprawdę mi nie przeszkadza. Doskonale znam uniwersum Dragon Age, jak i kodeks, tak i świat, jaki wykreował David Gaider tworząc Ferelden, Antivę czy całe Thedas. Z czystym sumieniem mogę stwierdzić, że ta część jest najlepsza. Owszem, nie uległo zmianie moje czepianie się błędów interpunkcyjnych, językowych, ba, co gorsza, znalazłam nawet literówki, warto tu wspomnieć o tej najbardziej gryzącej w oczy - imienia Anders na Anderem, co wzbudziło u mnie odruch obronny i chęć rzucenia książką o ścianę. Nie wspomnę o ulubionym ?w okamgnieniu?, które jak bumerang wraca również w tej książce. Nie mniej zauważyć można polepszony styl pisania oraz samodoskonalenie się w tym temacie. To bardzo cieszy. Bo pierwsza część jest totalną porażką, oczywiście jak na moje oko. W końcu moje zdanie, to nie zdanie ogółu. Sama estetyka wykonania książki też jest nieco lepsza aniżeli drugiego tomu. Przynajmniej nie rozpada się w rękach. Choć w tym przypadku zawsze chyba będę się czepiać wydań z Fabryki. Drukują bardzo słabo, a dla mnie każde wydanie jest zakupem na lata, więc podkreślać będę zawsze, niezmiennie Fabryko popraw się.
środa, 31 lipiec 2013 19:02

Powołanie - Recenzja

Kolejna książka Pana Gaidera. Jak z nią było? Czasem miałam wrażenie, że Pan autor troszeczkę przesadza, biorąc sobie na cel, stworzenie czegoś o wiele lepszego, niż to co, jeszcze niedawno wyszło spod jego rąk. Uniwersum Dragon Age, dla takiego wyjadacza jak ja w tych tematach, jest normalną rzeczywistością. Uwielbiam ten świat. To moja ulubiona gra i z lubością oddaję się jej w chwilach największego zwątpienia. Brzmi strasznie? Nic mylnego:) Przebrnęłam z  bólem, ale przebrnęłam. Dostałam książkę w prezencie, potem pojawiła się możliwość recenzji całej trylogii (choć trylogią nie jest, ostatnia część to odrębna historia). Na początku się ucieszyłam, gdyż sam świat Dragon Age, a konkretnie Thedas i osadzeni w nim bohaterowie wykreowani przez Gaidera, zawsze są barwni i intrygujący, a ich życie pełne jest zwrotów akcji. Jestem fanką gry Dragon Age, więc możliwość przeczytania i uzupełnienia uniwersum, było dla mnie gratką. Książka na pierwszy rzut oka zdradza kiepskie wykonanie. Zresztą, jak większość wydań z Fabryki, rozpada się już przy drugim czytelniku. Tak samo jest i z tą. Pech chce, że na introligatorstwie i drukarstwie znam się bardzo dobrze i to co trzymam w ręce, to drukarski chłam. Fabryko, popraw się.
poniedziałek, 22 lipiec 2013 20:02

Utracony Tron - Recenzja

Przychodzi mi z wielkim bólem pisać recenzję książki Davida Gaidera Dragon Age "Utracony tron". Nie żebym była złośliwa, czepiała się szczegółów, czy tym bardziej uprzedzona do twórczości wyżej wymienionego. Doskonale wiem, że tworząc grę Dragon Age oraz Baldur's Gate, wykonał on kawał świetnej roboty i jestem mu za to niezmiernie wdzięczna. Natomiast pierwszy tom, nazwijmy to trylogii, choć jak wiemy trylogią ona nie jest. Muszę nazwać koszmarem jakich mało. Nie obrażaj się czytelniku, nie mam zamiaru nikomu grozić palcem, a już w szczególności panu Gaiderowi, czy biednej Fabryce Słów, która jak zawsze dała ciała. Ostatnio się mocno zastanawiam nad fenomenem tego wydawnictwa, gdyż za każdym razem otrzymuję książkę wydrukowaną na tzw. łapu capu, co gorsza, za każdym razem, jest ona tak niskiej jakości, że chce mi się nad nią płakać. Ta jest niestety taka sama, drukarska tragedia i działanie po kosztach. Sama książka wizualnie jest w jak najlepszym porządku. Czcionka przyjemna, każdy rozdział zaczyna zgrabnie nakreśloną grafiką, nie mniej smutne jest wykończenie oraz żałosna korekta, poczynanie tłumacza i edytora.
wtorek, 16 lipiec 2013 20:30

Aż zaśniemy - Recenzja

"Mam dość bycia marionetką, Varricku odnajdę Aureliana Titusa i zabiję go. Odnajdę Maricka i wtedy wrócę do domu... aby być królem". - Alistair, król FereldenuPodroż dobiegła końca, a bohaterowie muszą zmierzyć się z potężnym smoczym kultystą, który odpowiada za zniknięcie poprzedniego króla Fereldenu.Akcja rozpoczyna się oblężeniem twierdzy Ath Velanis, gdzie niegdyś składano ofiary z ludzi. Dzisiaj to miejsce również nie napawa optymizmem. Od kiedy Aurielian wybrał je na swą siedzibę. To właśnie tutaj ukrywa się magister ze swoimi akolitami.
środa, 22 maj 2013 22:14

Ci, którzy mówią - Recenzja

Podczas podróży w Dragon Age mogliśmy zwiedzić wiele niezwykłych krajów. Odwiedziliśmy Ferelden, królestwo, które niszczyła wojna domowa oraz nawiedziła Plaga Mrocznych Pomiotów. W kolejnych przygodach udaliśmy się na północ, do Kirkwall w Wolnych Marchiach, obsadzonego przez zastępy templariuszy i z przestraszonym wicehrabią u władzy. Grając w obie gry, każdy mógł natrafić na strony z kodeksu, z którego czerpiemy informacje o innych państwach z Thedas, jak np. Antivi, Imperium Tevinter, Orlais.
niedziela, 11 listopad 2012 20:18

Milczący Gaj - Recenzja

Uwaga: fragmenty komiksu, których użyliśmy zostały specjalnie przetłumaczone do tej recenzji. Komiks nie został wydany w języku polskim, ale to nie znaczy, że nigdy nie zostanie wydany.Pewnie wielu z Was zastanawiało się, co się stało z poprzednim królem Fereldenu? Czy taki bohater jak Maric, mógł zginąć? Twórcy postanowili odpowiedzieć na to pytanie.
wtorek, 24 lipiec 2012 01:04

Znak Zabójcy - Recenzja

11 października ukazał się nowy dodatek do Dragon Age 2, zatytułowany "Znak Zabójcy". Tym razem premierze dodatku nie towarzyszyła rozbuchana akcja promocyjna, nikt nie obiecywał "nowej jakości" i "spełnienia marzeń graczy". Wydanie DLC zbiegło się w czasie z premierą pierwszego odcinka Dragon Age: Redemption, fanowskiej produkcji szumnie i nieco na wyrost nazywanej "serialem". To, co łączy oba te tytuły to osoba Tallis, elfki, łotrzyka i wyznawczyni Qun, zarówno w serialu, jak i w DLC kreowanej przez Felicię Day. Dobrze, że tym razem twórcy zrezygnowali z przerobienia wyglądu postaci na wzór pozostałych, avataro- podobnych elfów, dzięki czemu na Tallis patrzy się z przyjemnością, (choć i tak nie dorównuje oryginałowi, a szkoda).
sobota, 22 październik 2011 22:18

Dziedzictwo- Recenzja

Po wielu falach krytyki na temat "Księcia na Wygnaniu", BioWare postanowiło, że musi łapać się tonącej tratwy i w jakikolwiek sposób odzyskać swoich fanów, którym Dragon Age II nie przypadł do gustu, a dodatek z nowym towarzyszem tylko mocniej zdenerwował. Twórcy zadecydowali, iż będzie to ukłon w stronę fanów "Początku", którzy zostali nie tyle pokrzywdzeni, a oszukani, ponieważ mini-dodatki do dwójki nie grzeszyły pomysłowością, a wręcz przygnębiały. Po kilku miesiącach na horyzoncie pojawiła się informacja, że wychodzi zupełnie nowa przygoda. Dziedzictwo, bo właśnie tak nazywa się to DLC, miało kilka pokazów, by bardziej zachęcić fanów gry do kupienia produktu. Czy twórcy wypełnili to zadanie i nowa przygoda warta jest swojej ceny?
wtorek, 09 sierpień 2011 22:43
Strona 1 z 3